Ilość wyświetleń bloga

Obserwatorzy

czwartek, 17 stycznia 2013

Nowości MAC - kolekcja stała: Prep + Prime BB Beauty Balm


Prep + Prime BB Beauty Balm Compact SPF 30 zapewnia nie tylko ochronę przed promieniami UV i zanieczyszczeniami, lecz także wyrównuje koloryt skóry, zmniejsza niedoskonałości i wzmacnia naturalny blask nadając jej nieskazitelnego wyglądu, a przy tym nie zapomina o nawilżeniu!  
Prep + Prime BB Beauty Balm SPF 35 to kremowa, ochronna mieszanka z perłowym pigmentem, która chroni, wyrównuje i nadaje doskonałego wyglądu naszej skórze. Dostępny w trzech półprzeźroczystych odcieniach.





PREP + PRIME
BB BEAUTY BALM COMPACT SPF 30

- Extra Light bardzo jasny alabaster
- Light jasna kość słoniowa
- Light Plus jasny beż
SUGEROWANA CENA: 130 PLN









PREP + PRIME
BB BEAUTY BALM SPF 35

- Extra Light bardzo blady alabaster
- Light jasna kość słoniowa
- Light Plus jasny beż
SUGEROWANA CENA: 130 PLN












PĘDZEL
191 Square Foundation
SUGEROWANA CENA: 165 PLN


Kolekcja już jest dostępna we wszystkich salonach MAC!


I jak Wam się podoba? Zostałyście skuszone? :)

Pozdrawiam! :)
Beata :)

środa, 16 stycznia 2013

Rozdanie z okazji 1 roku bloga :)

Witamy Was bardzo serdecznie :)
Jako, że na początku stycznia mijał rok Naszego blogowania chciałyśmy Wam podziękować za to, że z Nami jesteście :) Przygotowałyśmy więc dla Was skromne rozdanie :) 
Chciałyśmy podziękować przy tej okazji firmie Gerovital za pomoc przy rozdaniu! :) Dzięki przemiłej Pani Monice również i Wy będziecie mogli przetestować produkty tej firmy :)
Jako, że jest Nas dwie będziecie miały do wyboru 2 zestawy - jeden Beaty a drugi Marty :) Przewidziałyśmy również nagrodę pocieszenia :)

ZESTAWY DO WYBORU

ZESTAW BEATY:


- AA, Ciało wrażliwe, Regenerujące kakaowe masło do ciała z witaminami A i E
- L'occitane, Magiczne kwiaty, Kwiatowy żel pod prysznic
- 2 szminki Colour Chic w kolorach 105 i 106
- Sally Hansen, Insta-Dri, Fast Dry Nail Color, Lakier do paznokci w kolorze 470 Speedy Sunburst
- Gosh, Uwypuklający błyszczyk do ust w kolorze 01
- Colour Chic, cienie do powiek w kolorze 303
- Colour Chic, lakier do paznokci w kolorze 27

ZESTAW MARTY:
- Yves Rocher, Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym
- L`Biotica, Regenerujący krem do rzęs
- Essence, A New League, Lip Tint (Błyszczyk do ust)
- Farmona, Tutti Frutti, Masło do ciała Liczi i Rambutan
- Szampon Białoruski

Dodatkowo do każdego zestawu dołączony będzie zestaw od firmy Gerovital!
Taki sam zestaw będzie wylosowany dla jednej/jednego z Was jako nagroda pocieszenia :)
Zestaw zawiera:
- Gerovital, Mleczko tonizujące do makijażu z serii H3 Evolution
- Gerovital, Serum na kontur oczu i ust z serii Plant
- Hegron, Żel w sprayu
- Próbki :)


REGULAMIN ROZDANIA
1. Organizatorami rozdania są właścicielki bloga www.ale-babki.blogspot.com
2. Fundatorami nagród są właścicielki bloga oraz firma Farmec.
3. Rozdanie trwa od 16.01.2013 do 13.02.2013 do północy.
4. Wyniki rozdania zostaną ogłoszone 14.02.2013 do końca dnia.
5. Uczestnikami konkursu mogą być obserwatorzy bloga Ale-babki będący pełnoletnimi osobami fizycznymi.
6. Powiadomienie zwycięzców rozdania o wygranej nastąpi poprzez wysłanie e-maila w dniu ogłoszenia wyników. Brak odpowiedzi do 17.02.2013 do północy na mail informujący o wygranej skutkuje przepadkiem wygranej. W takim przypadku zostanie wylosowana kolejna osoba, a wyniki losowania pojawią się na blogu.
7.  Nagroda zostanie wysłana zwycięzcom rozdania w ciągu 14 dni od daty jego zakończenia Pocztą Polską na adres Polski.

ZASADY ROZDANIA

Warunki konieczne:
- musisz być obserwatorem bloga Ale-babki
- musisz napisać: Co chciałbyś/chciałabyś zmienić na Naszym blogu? Czego Ci brakuje? Jakie notki najbardziej lubisz czytać? - ogólnie o tym, co lubisz w Naszym blogu a co chciałabyś/chciałbyś zmienić :)
- musisz wybrać zestaw o który chcesz walczyć w rozdaniu

Warunki dodatkowe:
- zamieść banner w pasku bocznym na swoim blogu +1 los
- napisz notkę informującą o Naszym rozdaniu wraz z bannerem na swoim blogu +1 los
- zamieść informację na Facebooku o Naszym rozdaniu udostępniając post, który pojawi się na Naszej facebook'owej stronie + 1 los
- możesz również polubić profil Gerovital na Facebooku - będzie Nam bardzo miło, jeśli to zrobisz :)


Formularz zgłoszeniowy
Biorę udział w rozdaniu
- Obserwuję jako: ...
- Lubię na FB jako: ... (imię oraz 3 pierwsze litery nazwiska)
- Walczę o zestaw: BEATY/MARTY
- Banner w pasku bocznym: TAK (link do bloga)/NIE
- Notka na blogu: TAK (link do notki)/NIE
- Udostępniam post na FB: TAK (imię oraz 3 pierwsze litery nazwiska)/ NIE
- W blogu Ale-babki lubię/nie lubię... :)

Banner:


Rozdanie trwa od dzisiaj (16.01.2013) do 13.02.2013 do północy, a w Walentynki zostaną ogłoszone jego wyniki :)

Mamy nadzieję, że rozdanie Wam się podoba i chętnie weźmiecie w nim udział :)

Pozdrawiamy Was bardzo serdecznie! :)
Beata i Marta

sobota, 12 stycznia 2013

Krótko, bo dobrze: Pielęgnujący tonik do twarzy, Rival de Loop.


Kolejna tania perełka, którą pragnę Wam polecić.
Pewnie spora część z Was wie, że czytanie wizażu może źle wpłynąć na grubość portfela. Przeglądając tysiące produktów na KWC wiele z nas szuka perełek. Najlepiej dobrych i tanich.
Pomimo namnożeniu na rynku tanich i dobrych produktów nadal często nacinamy się na tanie i złe. Dzisiaj chcę zaprezentować Wam kosmetyk, który jest tani i dobry, warto po niego sięgnąć :)

Dzisiejszą gwiazdą jest:  Tonik do demakijażu Rival de Loop.
Znalazłam go przeglądając wizaż i gdy zobaczyłam, że jest na niego promocja zapragnęłam go mieć. Okazał się on produktem, który ma same plusy :)

+ idealnie usuwa makijaż; można nim dokładnie zmyć zarówno oczy, nawet te z mocnym makijażem, eyelinerem i pięcioma cieniami, jak i twarz,
+ po użyciu skóra jest idealnie czysta i świeża,
+ jest bardzo delikatny, nie podrażnia,
+ nie zostawia tłustej warstwy
+ jest wydajny
+ ma dobry skład,
+ mnie bardzo podoba się zapach, chociaż wiem, że wielu dziewczynom on bardzo nie odpowiada,
+ w promocji kosztuje 3,50zł, natomiast regularnie 4,50zł. W takich cenach po prostu żal nie wziąć :)
+ ma bardzo wygodne opakowanie - nic się nie wylewa i dokładnie widać zużycie, ponieważ jest przezroczyste,
+  łatwo dostępny w każdym rossmannie,


Polecam go wypróbować, mieć w szafce na wypadek niespodziewanego skończenia się innego płyny do demakijażu.


3,50zł to na pewno nie będzie duża strata dla portfela. 

pozdrawiam Was serdecznie!:)
Marta. 

czwartek, 10 stycznia 2013

Dzienny makijaż z MAC - step by step!

Witam Was bardzo serdecznie :)
Dzisiaj przychodzę do Was z makijażem dziennym typu "from zero to hero" - czyli step by step :) Dzisiejszy makijaż będzie wykonany wyłącznie kosmetykami firmy MAC. Przy okazji napiszę Wam kilka słów o tym, co sądzę o tych kosmetykach :)
Oto finalny efekt:
Jeśli Wam się podoba i chcecie zobaczyć jak i czym go wykonać - zapraszam dalej :)

__________________________________________

1. Przed wykonaniem każdego makijażu twarz musimy najpierw przemyć dowolnym tonikiem, a później nałożyć krem. Pozwoli nam to na przedłużenie trwałości naszego makijażu.
 Ja do tego celu użyłam kremu z MAC Oil Control, ponieważ ostatnio moja cera lubi być mieszana :) Bardzo lubię używać tych kremów nie tylko na sobie ale również na dziewczynach, które maluję. Odpowiednio do typu skóry posiadam 2 typy kremów:
- Oil control do cery mieszanej i tłustej
- Studio Moisture Cream do cery normalnej i suchej
Ich niewątpliwym plusem jest fakt, że bardzo szybko się wchłaniają i nie trzeba czekać z nakładaniem podkładu. Są również bardzo wydajne, ponieważ nakłada się ich minimalną ilość.
 2. Czas na podkład. W moim przypadku - nowość w salonach MAC, czyli jaśniejszy przyjaciel podkładów Studio Fix - NW10. Dostępny jest również NW13. O nowościach z tej serii pisałam w tym poście.

 Jak widzicie podkład ma ładne krycie i pięknie zlewa się z moją skórą. Podkładu nałożyłam na prawdę bardzo mało, ponieważ mi go szkoda (:D) ale myślę, że przy jeszcze jednej, cienkiej warstwie krycie byłoby pełne, ponieważ to właśnie podkład z kryciem od średniego do pełnego.
3. Czas na korektor. Pod oczy i na innych nieprzyjaciół używamy MAC Pro Longwear Concealer. Jest to korektor o dużym kryciu, który idealnie nadaje się w okolice pod oczami. Nie wysusza skóry, co jest bardzo ważne. To już moje drugie opakowanie i chyba nigdy się z nim nie rozstanę.
 Nakładamy aztecki wzór i wklepujemy. Pamiętajcie, żeby nie rozcierać korektora, bo nie tylko zmniejszamy tym jego właściwości kryjące ale i rozciągamy skórę pod oczami.
Niewielką ilość korektora nakładamy również na powieki, żeby stworzyć idealną bazę pod cienie i zakryć żyłki.
 Efekt:
 4. Minimalną ilość korektora nakładamy na policzki, brodę i nos. Jako, że ja mam skłonności do zaczerwienień w tych strefach tego kroku nie mogę pominąć.
Na większe niedoskonałości skóry polecam korektor MAC Studio Finish Concealer.
5. Skórę pod oczami i całą powiekę pudrujemy żeby utrwalić korektor i stworzyć lepszą bazę pod nakładane cienie. Ułatwi nam to również ich późniejsze blendowanie.
6. Całą twarz pudrujemy MAC Studio Fix. Pamiętajmy jednak, że daje nam on dodatkowe krycie, więc nakładamy go minimalną ilość! Uwierzcie mi na słowo - wystarczy, żeby zmatowić Naszą skórę :)
Ten produkt to właściwie 2w1 - puder i podkład w jednym. Jeśli mamy ładniejszą cerę możemy nałożyć tylko jego samego.
Puder sam w sobie jest dobry, ponieważ dobrze utrwala makijaż i nie wysusza skóry. Przy umiejętnym nałożeniu nie tworzy efektu maski.

7. Do tego makijażu potrzebujemy tylko 2 cieni i jednej kredki.
Ja posiadam cienie z serii Pro Longwear, które idealnie trzymają się na powiekach i z łatwością można z nimi pracować.
 Pierwszy cień to zimny brąz, Sweet Satisfaction.
 Drugi to piękny, słoneczny Sunny Outlook :)
8. Pierwszy etap to żółty cień - nakładamy go na całą powiekę ruchomą.
9. W załamanie wprowadzamy brązowy cień delikatnie rozcierając granicę żółtego cienia.
10. Na całą górną linię rzęs i na 2/3 dolnej nakładamy kredkę MAC w kolorze Teddy. Następnie rozcieramy ją cienkim pędzelkiem z odrobiną brązowego cienia, który nakładaliśmy w załamanie.
Kredka ma piękny kolor lecz bez nałożenia na nią cienia nie trzyma się tak dobrze i odbija się na powiece.


Efekt:
11. Nakładamy tusz do rzęs. U mnie to kombinacja dwóch, Mac'owych ulubieńców: MAC False lashes i MAC Plush Lash. Ich duet świetnie się sprawdza!
Oba lubię za efekt jaki dają i za to jak utrzymują się na rzęsach. False Lashes jest nieco bardziej odporny na wodę i rozmazywanie.
 Efekt:
12. Następnie nakładamy róż na policzki i szminkę na usta.
Mój róż MAC to Rosy Outlook, który już wiele razy widziałyście w moich makijażach. Kocham go wielką miłością! Jest idealny na dzień i daje naturalny efekt. Nie podkreśla koloru moich naturalnie różowych policzków a jedynie oddaje swój, lekko zimny odcień. Bardzo dobrze się trzyma.
Szminki MAC to moi niewątpliwi ulubieńcy! W tym makijażu użyłam Pure Zen, ale posiadam jeszcze 3 inne odcienie i żadna mnie nie zawiodła. Pięknie utrzymują się na ustach, równomiernie z nich schodzą, nie wysuszają ust i dają piękny efekt :)
 13. Na koniec z jak największej odległości psikamy na twarz mgiełkę Fix+. Co nam daje ten produkt? Przede wszystkim likwiduje efekt sztucznego, pudrowego wykończenia i pozwala makijażowi "scalić się", przez co nie są widoczne poszczególne jego warstwy (puder nie odróżnia się na podkładzie). Jego właściwością jest też przedłużenie trwałości makijażu.
Możemy używać go na wszelaki sposób:
- popsikać umalowaną twarz w celu likwidacji pudrowego wykończenia
- popsikać pędzel do nakładania podkładu, żeby podkład lepiej się nakładał (idealne przy ciężkich pokładach)
- popsikać twarz przed nałożeniem makijażu, w celu jeszcze lepszego utrzymania się makijażu.
Wykorzystanie tych wszystkich step'ów idealnie nadaje się przy wieczorowym makijażu, gdy zależy nam na tych wszystkich rzeczach, które on nam daje :)
Końcowy wygląd:







W tym makijażu pokazałam Wam produkty MAC, które bardzo lubię. Cenię sobie te produkty za ich trwałość, wygląd i wydajność. Produkty z każdej serii posiadają na prawdę dużą gamę kolorystyczną, więc każdy może wybrać coś dla siebie :)
Wiem, że niektóre z Was może odstraszać ich cena, ale w porównaniu do ich wydajności jest na prawdę nie wygórowana. Ja używam tych produktów już bardzo długo i używać będę dalej :)

Mam nadzieję, że makijaż i taka forma przedstawienia produktów Wam się spodobała :) Jeśli macie jakiekolwiek pytania zadajcie je w komentarzach lub pod postem na facebooku :)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie! :)
Beata :)

niedziela, 6 stycznia 2013

Ulubieńcy roku 2012 według Beaty, cz. 1: kolorówka.

Witam Was bardzo serdecznie :)
Dziś przychodzę do Was z 1 częścią ulubieńców roku 2012 :) Przepraszam, że tak późno ale dopiero kilka godzin temu dorwałam się do ładowarki aparatu :)
Dziś czas na kolorówkę. Trochę tego jest, ale wiecie, że kolorówkę lubię najbardziej :) Za tydzień pojawi się post o pielęgnacji :)
Przy kolorówce nie będę nic specjalnego pisać na temat produktów. Jeśli będziecie chcieli recenzję jakiegoś produktu to napiszcie w komentarzu a takowa na pewno się pojawi :) Więcej będę pisać w przypadku pielęgnacji :)

1. Podkład
W tym roku najlepsze były 2 - Revlon Colorstay i nowe odkrycie Rimmel Match Perfection :) Oba dobre, choć to chyba jeszcze nie ideały :)

Revlon Colorstay
Rimmel Match Perfection

2. Puder
Najlepiej sprawdza mi się duet: Mac na strefę "T" i Clinique na resztę twarzy :)
 Clinique Redness Solutions
Mac Studio Fix

 3. Korektor
Korektor z Mac'a stosuję i pod oczy i do cery. Do cery nie jest idealny, ale często jest lepszy niż Boi-ing Benefita :) Nie zawiódł mnie i jest to moja 2 buteleczka :)
 Mac Pro Longwear Concealer


4. Bronzer
Dlaczego używam cienia? Bo mi się sprawdza najlepiej! Ten daje idealny cień i nieprzesadzony, naturalny efekt.
Inglot 337 Matte

5. Róż
To 2 moje ulubieńce tego roku. Dopóki nie dostałam Mac'a róż z Catrice stosowałam dzień w dzień. Teraz tak stosuję róż z Mac :)
Catrice Apricot Smoothie
Mac Rosy Outlook


6. Rozświetlacz
Mój ulubieniec w ostatnim czasie :) Daje efekt fajnej tafli i na dzień jest akurat!
Essence Breaking Shimmer Powder 01 Bella's Secret

7. Baza pod cienie
Moi ulubieńcy to ciebie z Maybelline :) Świetnie trzymają cienie przez cały dzień, tylko nie można z nimi przesadzić!
Maybelline Color Tattoo 24h Infinite White & On and On Bronze

8. Cienie
Cieni mam ulubieńców kilka :)
Na pewno bardzo lubię cienie z Inglota, których mam już trochę :)
 Moim ulubieńcem jest również ta paletka z Catrice - idealna dla niebieskookich dziewczyn!
Hollywood Fabulous, Hollywood Boulevard
Po tą paletkę najczęściej sięgałam za sprawą złoto-brązowego cienia, który uwielbiam na dolną powiekę :)
Sephora, Wild Safari
 Pigmenty z Inglota też podbiły moje serce! Mam póki co 2 ale chętnie powiększyłabym jeszcze moją kolekcję :)
14 i 85
 I mój hit ostatniego czasu - cienie z L'oreal! Najlepsze, idealne cienie! Nie wyobrażam sobie bez nich makijażu. Trzymają się świetnie cały dzień bez bazy i mają świetną pigmentację! Warte swojej ceny!

9. Kredka do oczu
Jedyna jaką używam to cielista kredka z Max Factor - idealna na linię wodną. Odświeża makijaż i otwiera oko w mgnieniu...oka ;)
Max Factor, 090 Natural Glaze

10. Eyeliner
Nie używam :)

11. Maskara
Mam ich kilka :) Każdą z nich lubię na swój sposób, ale nie mogłam żadnej z nich odrzucić, bo każda chwyciła moje serce :)
- Max Factor Eye Brightening
- Gosh Catchy Eyes
- Estee Lauder Sumptuous
- Mac False Lashes

12. Pędzle
Mam 4 ulubione pędzle do oczu
- Ecotools Blend
- Essence kuleczka
- Ecotools Shade
- Sephora 13
 ...i 3 do twarzy :)
- Sephora 45
- Ecotools do różu
- Elite do pudru


13. Pomadka
Lubię wszystkie pomadki z serii Kate oraz pomadki z Mac'a, które mam w swoim posiadaniu :) Lubię również Gosh'a i Revlona :) Za konsystencję, pigmentację, to jak wyglądają na ustach :)
Gosh 001 Light Coral & Revlon 415 Pink in the afternoon

14. Błyszczyk
Jedyny, ukochany, nie klejący się błyszczyk o pięknym kolorze.  Mój ideał, jedyny błyszczykowy ideał ever :)
Estee Lauder 05 Nude Rose

15. Paznokcie
Nie mogłam skończyć na jednym lakierze ;)
Uwielbiam wszystkie lakiery Essie jakie mam w swojej kolekcji :) Za wszystko! :)
 Polubiłam się również z 2 opikami :)
- Mermaid's Tears
- No room for the blues
 Sally Hansen też lubię :)
- Frutti Petutie
- Oxide
 A to jeden mały niepozorny lakierek, który skradł moje serducho - lakier z Pepco za 5 zł :)
- kolor 23
 I oczywiście Top Coat Essie Good To Go :)
Bazy pod lakier ulubionej jeszcze nie znalazłam :( Czaję się na Nail Tek II, bo czuję że tylko on może uratować moje paznokcie :(

To tyle z moich kolorówkowych ulubieńców :) A jacy są Wasi ulubieńcy? :)

Pozdrawiam! :)
Beata :)