Witam Was bardzo serdecznie :)
Czy macie taki dzień kiedy malujecie paznokcie i nie możecie się zdecydować na kolor? Malujecie i Wam się nie podoba? Kiedy na Waszych paznokciach jest kilka wariantów jednego dnia? Mam nadzieję, że tak i nie tylko ja jestem taką wariatką :) Ja miałam taki dzień wczoraj -ani się nie mogłam zdecydować ani mi to nie wychodziło - rozrywka na cały wieczór zapewniona :)
W końcu, po wielu próbach i błędach spoczął na mych paznokciach jeden kolor - Mac. Wybił się wśród wielu nowości, które czekają aby wskoczyć na moje paznokcie. Stał w kącie i spoglądał na mnie swoim mrocznym okiem. Idzie jesień więc to chyba pora na takie propozycje :)

Jest to mój jedyny lakier z firmy Mac. (chociaż nie powiem, że ślina mi się tłoczyła jak zobaczyłam na żywo jeden z lakierów z kolekcji Styleseeker ;))
Ma on bardzo zgrabną, smukłą buteleczkę o pojemności 10ml i bardzo wygodną, "antypoślizgową" zakrętkę.
Pędzelek jest cienki ale wygodny w obsłudze.



Lakier nie należy do najłatwiejszych, ale nie jest źle :) Z doświadczenia wiem, że przy lakierach tego typu trzeba się napracować, bo widać każde pociągnięcie pędzelka. Warto jednak się przyłożyć, bo efekt jest super :) Konsystencja jest w sam raz.
Schnie stosunkowo szybko, jednak ja nie jestem obiektywna, gdyż za każdym razem używam Good to go :)


Podobają Wam się takie kolory? Macie swoich lakierowo-jesiennych ulubieńców? Posiadacie jakieś lakiery Mac'a? Jakie macie o nich zdanie? :)
Mam jeszcze do Was pytanie: mam już w planach kilka notek, jeśli chcecie, możecie wybrać wśród nich tę, którą chcecie najwcześniej :)
- Wymiankowe zdobycze
- Nowości w moich zbiorach + prezenty imieninowe
- Wielka bitwa tuszy do rzęs: Mac False Lashes & Mac Plush Lash & Mac Haute&Naughty
- Nowy makijaż
- Moja kolekcja kosmetyków kolorowych (to będzie tasiemiec... :))
- Moja kolekcja pędzli
Pozdrawiam Was cieplutko :)
Beata :)