Na wstępie chciałam podziękować dziewczynom za oddanie głosów pod moją poprzednią notką - wygrał jednogłośnie róż :) W sumie też byłam bardziej "ku niemu", więc to on zagości na moich paznokciach :)
Dzisiaj zmajstrowałam dla Was smokey - w wersji wieczorowej. Czy umaluję się tak na wesele? Być może - przynajmniej współlokatorka mocno mnie do tego namawia. Myślę, że mogę zrobić coś podobnego, jednak bez kreski w kąciku.



[wybaczcie za przekrzywione zdjęcie - chwilowo jestem bez statywu]

Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
Beata :)




