Ilość wyświetleń bloga

Obserwatorzy

piątek, 27 stycznia 2012

Moja codzienna, makijażowa rutyna

Witam Was ponownie :) Od razu usprawiedliwiam nieobecność nas na blogu - jesteśmy w trakcie sesji, a właściwie u nas sesja się dopiero rozkręca, więc nie za bardzo mamy czas, aby dodawać jakieś notki. Ja jednak wiedziałam już wcześniej, że nie będę miała teraz czasu na robienie zdjęć i tym samym notek, więc przy okazji tworzenia zdjęć do poprzedniego makijażu zrobiłam Wam fotorelację tego, czego używam przy codziennym makijażu :) Pokażę i opiszę Wam produkty w kolejności jakiej ich używam :)



1. Krem pod oczy
AA, Wrażliwa natura 20+, nawilżająco-rozjaśniający krem pod oczy
Jestem w fazie testowania kremów pod oczy, które jakkolwiek niwelowałyby moje cienie pod oczami. Ten nie jest zły, ale kolosalnych efektów nie widzę. Krem potrzebny mi jest również jako baza do mojego mocno kremowego korektora, żeby lepiej się trzymał i lepiej wyglądał :) Może możecie mi polecić jakiś skuteczny krem pod oczy? Chętnie poczytam Wasze sugestie!








2. Podkład
Revlon Colorstay, 110 Ivory
Produkt jak mniemam doskonale znany wśród większości :) Póki co to jedyny podkład jak do tej pory, który jakkolwiek dopasował się do mojej bardzo jasnej skóry. Jest już niestety na ukończeniu i mam ochotę spróbować odcienia 150, bo 110 jest dla mnie za różowy :(











3. Korektor na cienie pod oczami
Benefit, Boi-ing, korektor w kremie, 01
Długo szukałam jakiegoś produktu, który skutecznie zakryłby moje duże cienie pod oczami. Z tego korektora jestem zadowolona, jednak cały czas mam ochotę wypróbować korektor z MAC :)










4. Korektor na niedoskonałości
Maybelline, Pure cover mineral, korektor mineralny, 02
Uwielbiam ten korektor! Świetnie kryje niedoskonałości (i w miarę dobrze cienie pod oczami gdy się spieszę :P), nie kosztuje za dużo i jest wydajny :) Zdecydowanie będę powracać do tego produktu :)












5. Puder transparentny do utrwalenia korektora pod oczami
Rimmel, Stay matte, prasowany puder matujący, 001 Transparent
Możecie zapytać - po co ona nakłada puder na swój korektor? Otóż nakładam go dlatego, że moje wrażliwe oczy potrafią mi spłatać figla i nagle zacząć mocno łzawić na wietrze i po przypudrowaniu jestem bardziej pewna, że ten korektor utrzyma mi się pod oczami :) Ogólnie ten puder jest świetny, kiedyś używałam go do matowienia całej twarzy i starczył mi na baaaaardzo długo :)



6. Róż do policzków
Sephora, róż do policzków, healthy rose N'09
Różu używam stosunkowo od niedawna. Natchnęła mnie do tego moja mama, która wciąż mówiła mi, że mam strasznie bladą twarz. Ten róż jest moim pierwszym i jestem z niego strasznie zadowolona. Jest mocno napigmentowany więc trzeba z nim uważać, ale podoba mi się efekt jaki daje :)










7. Puder
Clinique, Redness solution, puder żółty niwelujący zaczerwienienia
Mam ten puder już od prawie roku. Pamiętam jeszcze jak strasznie na niego chorowałam i wreszcie moja kochana siostrzyczka dała mi go w prezencie (dziękuję, Ewa!) :) Na początku przeraziłam się - miałam żółtą twarz! Odstawiłam więc go do szafeczki prawie płacząc, że siostra niepotrzebnie wydała na niego tyle kasy, ale dłuższy czas temu znów go wyciągnęłam i teraz jestem zachwycona :)







8. Cienie do powiek
Inglot, skomponowana paletka 3 cieni: najjaśniejszy, do powiek - 355; środkowy, do powiek - 337; najciemniejszy, do brwi - 560
Potrzebowałam paletki podstawowych cieni na co dzień, żebym mogła zabierać ją ze sobą wyjeżdżając na weekend do domu. Bardzo zdolna i miła pani z Inglota skomponowała mi idealną "trójkę" i używam jej na co dzień :) Moim zdaniem wszystkie te cienie są świetne i mam ochotę na więcej! :D









9. Tusz do rzęs
Max Factor, False lash effect fusion
Niech Was nie zwiedzie czarna zakrętka - to nie jest żadna edycja limitowana! To ja zamieniłam szczoteczkę ze starego, czarnego false lash effect'a, bo tą mi się lepiej pracuje i nabiera ona mniej tuszu :) Fioletowa wersja jest fajna, ale jednak chyba następnym razem wybiorę czarną :)










10. Szminka
Rimmel, Lasting finish by Kate, 07
Zdecydowanie to moja ulubiona szminka :) Co tam "nudziaki", ta jest po prostu fantastyczna! Jest bardzo podobna do naturalnego koloru moich ust, więc je tylko podkreśla, co jest fajne :) Jest również bardzo trwała :)











To wszystko z mojej makijażowej rutyny :) Jeśli macie jakieś opinie na temat tych produktów, chcecie mi polecić jakieś odpowiedniki - piszcie śmiało! Jest nam bardzo miło, że mamy już tyle wyświetleń bloga - za chwile będzie 300! Jesteście świetni! :) No nie wspominając o obserwatorach :) Dziękujemy Wam z całego serca! :*

W planach mam dla Was zrobienie relacji jak wykonuję krok po kroku mój codzienny makijaż, dalej może kolekcja moich lakierów (całkiem obszerna...) i może jakaś pielęgnacja? Co Wy na to? A może macie jakieś propozycje? Chętnie o nich poczytam!

Pozdrawiam Was i życzę miłego weekendu!
Buziaki :)

9 komentarzy:

  1. Ooo właśnie. Czy ta szminka, mimo w miarę naturalnego odcienia, jest widoczna na ustach? Czy to taki pic na wodę, jakiś niby kolor?
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że jest widoczna na ustach. Ma piękny kolor! Ja mam dość czerwony naturalny kolor ust. Ciężko mi jest określić jej kolor, ale jest jak najbardziej widoczna na ustach!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Co do propozycji - instrukcję obsługi eyelinera, poproszę. Krok po kroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę Marcie - to ona z nas dwóch jest w tym lepsza :)

      Usuń
    2. ja też poproszę:)



      www.w-studenckiej-kosmetyczce.blogspot.com

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie jest niezastąpiony :)

      Usuń
  4. Szminka kate i korektoe maybelline to naprawde wpsniale kosmtyki, reszty raczej nie uzywalama ale boing mnie kusi:) a akuart dostalam poczta 15% do sephory:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektor jest na prawdę fajny! Nie zbiera się w załamaniach i bardzo dobrze kryje :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Prosimy o nie wstawianie komentarzy typu "zapraszam do siebie ". Uwierzcie, że chętniej zaglądamy na blogi dziewczyn, które komentując nie reklamują się. Z góry dziękujemy! :)